moja nie-pierwsza Komunia święta

Dożyłem, nie tylko ja, niezwykłych czasów.

Jeszcze niedawno nie było do pomyślenia, żeby człowiek świecki mógł dotknąć Ciało Chrystusa pod postacią chleba. Mógł jedynie otworzyć usta i czekać, aż kapłan poda Eucharystię do jego ust.

Obecnie mogę otworzyć dłoń, oczekiwać, aż kapłan położy Komunię świętą na dłoni, mogę drugą ręką wziąć Ciało Chrystusa i przenieść je do ust.

Chwila niezwykła !

Chrystus przez ułamek sekundy spoczywa na mojej dłoni. Dłoni człowieka grzesznego. Całkowicie zdał się pod moją wolę. Zdał się na mnie i na to, jak  postąpię. Oto On Bóg prawdziwy, najświętszy na mojej dłoni, w mojej ręce, całkowicie zależny ode mnie. Nie zasłużyłem w żaden sposób na takie wyróżnienie, na taką niepojętą dla mnie chwilę, w której mój Zbawiciel pozwolił na to, żebym ja mógł w taki sposób przybliżyć się do Niego.

Panie, przecież Ty mnie stworzyłeś, Ty obdarzasz mnie łaskami, wszystko Tobie zawdzięczam, to ja składam moje życie i wszystko czym jestem w Twoje święte Dłonie i wiem, że tylko dzięki Twemu miłosierdziu i Twojej przebaczającej miłości żyję i ufam w Twoją niepojętą dobroć. A Ty pozwalasz na przyjęcie Ciebie w mych grzesznych dłoniach. Nie potrafię zrozumieć, jak bardzo chcesz być blisko przy mnie i  w jak niepojęty dla mnie sposób okazujesz mi Twoją Dobroć i Miłosierdzie wobec mnie. Czy zdołam wielbić Cię, dziękować i prosić, żebyś to Ty wziął mnie w swoje dłonie i prowadził w przez życie.

W chwili, gdy Eucharystia zostaje złożona na mojej dłoni, mam ją wziąć drugą ręką i przenieść do moich ust. Dobrze, czynię tak jak przepisy kościelne nakazują, chociaż właściwie to biorę Eucharystię i spożywam tylko i wyłącznie dlatego, że pragnę gorąco  być z Tobą, pragnę abyś zechciał wstąpić do mojego serca, które wcale nie jest wiernie Ci oddane, w którym bywają nieraz różne myśli i pomysły nie zawsze zgodne z Twoją świętą wolą, ale które jest otwarte dla Ciebie, za Tobą tęskni i Ciebie pragnie. Dlatego już w chwili gdy spoczywasz na mojej dłoni wołam i proszę byś do serca mego wszedł oraz by moje serce zostało przepalone Twoją miłością i Twoim miłosierdziem.

Kiedyś przed jedną zakonnicą otworzyłeś swoje Serce i przez to objawienie pokazałeś całemu światu, jak bardzo to Serce nas umiłowało. Potem przez drugą zakonnicę pokazałeś Swoje Miłosierdzie, Miłość przebaczającą i Twoje pragnienie, żebyśmy Tobie się powierzyli i Tobie zaufali. Komunia święta przyjmowana na rękę wpisuje się w Twoją Miłość i Miłosierdzie, jest okazaniem zaufania Boga do grzesznego człowieka, chwilą w której Miłość i Miłosierdzie posuwa się aż tak daleko, że całkowicie oddaje się człowiekowi.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *